Ważne pojęcia związane z prowadzeniem fanpage (i nie tylko)

Ważne pojęcia związane z prowadzeniem fanpage (i nie tylko)

Facebook, podobnie jak inne narzędzia marketingu społecznościowego, jest dość prostą konstrukcją, z której obsługą poradzą sobie nawet najmłodsze osoby. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy staramy się wykorzystać te narzędzia do marketingu naszej firmy. Osoba, która z powodzeniem chciałaby poruszać się w mediach społecznościowych, powinna zapoznać się z kilkoma ważnymi zagadnieniami opisanymi poniżej.

1. Kampania CPC/CPM.

Prowadzenie fanpage to nie tylko umiejętne gospodarowanie publikowanymi treściami na naszym profilu czy odpowiednia interakcja z fanami. Od czasu do czasu powinniśmy też zatroszczyć się o naszą reklamę. Reklamować możemy się na kilka sposobów. Może to być reklama bezpośrednio naszego fanpage, w której naszym celem jest zdobycie jak największej ilości lajków ze wskazanej wcześniej grupy docelowej. Możemy też promować wybrane posty, czy wreszcie konkretne usługi i produkt – w zależności na której promocji najbardziej nam zależy. Facebook oczywiście daje nam gotowe rozwiązania, nakierowując reklamę w taki sposób, by była dla niego bardziej opłacalna niż dla nas. Jak to się dzieje? Otóż, gdy w menedżerze reklam ustawiamy naszą kampanię, Facebook rekomenduje nam sposób rozliczania się z nami za pomocą systemu CPM. Cóż to takiego?

CPM (ang. Cost Per Mile) oznacza koszt tysiąca odsłon reklamy. Reklamodawca płaci za każde wyświetlenie reklamy bez względu na to, czy jej odbiorca w nią kliknie, czy nie. Ten typ wyświetlania reklam jest bardzo pożądany wśród webmasterów, gdyż w przeciwieństwie do modeli CPC lub CPS, nie wymaga on wykonania jakichkolwiek czynności ze strony użytkowników. Pozwala to na precyzyjne przewidywanie przychodów, bo jeśli właściciel strony otrzymuje stałą kwotę za CPM, np. 1 PLN i ma stałą oglądalność strony na poziomie np. 100 000 odsłon miesięcznie, w poprzednim miesiącu zarobił 100 złotych, ale może przewidzieć, że w miesiącu kolejnym również zarobi 100 złotych. Dla reklamodawców ta forma rozliczania się jest najczęściej wykorzystywana w kampaniach wizerunkowych, gdy określonym firmom zależy na promowaniu swojej marki, a nie na kliknięciach, czy wykonywaniu jakichś bardziej zaawansowanych akcji. Łatwo, zatem wywnioskować, iż taki system rozliczania się z płatnych kampanii jest bardziej korzystny dla dużych marek, mniej natomiast dla mniejszych firm, walczących o aktywność ze strony fanów.

CPC (ang. Cost Per Click) jest niewątpliwie najpopularniejszym modelem rozliczania się z kampanii. Reklamodawca płaci za każde kliknięcie w swoją reklamę i za taką właśnie czynność właściciel strony otrzymuje prowizję. Tutaj możemy ustalić target naszej reklamy na Facebooku – czy zależy nam na polubieniach strony, kliknięciach w naszą reklamę, czy przekierowaniu na stronę naszej aplikacji. Możemy też zlecić Facebookowi, by każdą osobę klikającą na naszą reklamę przekierowywał bezpośrednio na stronę naszej firmy. W ustawieniach menedżera reklam jest także opcja pozwalająca nam na śledzenie efektów pobytu takich osób na naszej stronie w postaci ilości wypełnionych formularzy czy też wykupieniu naszych usług. CPC jest o wiele bardziej popularną metodą niż CPM, głównie ze względu na jej skuteczność i skalowalność.

2. CTR (współczynnik klikalności).

To kolejne narzędzie dostępne w menedżerze reklam, które jest nam bardzo przydatne na etapie badania efektywności zleconej przez nas kampanii. CTR (ang. Click Through Rate)to liczba kliknięć reklamy podzielona przez liczbę jej wyświetleń. Pozwala nam to określić, jak efektywna jest nasza reklama i jaki procent osób, której Facebook pokazał naszą reklamę, zdecydowała się w nią kliknąć. Ważnym elementem CTR jest zapoznanie się z ogólnie przyjętymi wskaźnikami, przyjmowanymi przez doświadczone osoby prowadzące reklamy na Facebooku. I tak zwykło się przyjmować, iż CTR <1% jest słabym wynikiem, zmuszającym nas do wyciągania wniosków z prowadzonej kampanii i wprowadzania niezbędnych poprawek w przyszłości. CTR równy 1% lub większy, pozwala nam już na umiarkowany optymizm, a sami możemy cieszyć się powoli ze stosunkowo udanej kampanii. Jednak by osiągać zamierzone przez nas cele z prowadzonych przez nas kampanii, powinniśmy dbać o to, aby wskaźnik CTR był większy od 2%, co jest już bardzo dobrym wynikiem. Najlepsze kampanie na Facebooku potrafią osiągać wyniki, powyżej 5%, co już jest rewelacyjnym wynikiem i przy założeniu, że właśnie taki wynik osiągniemy, możemy być spokojni o rezultaty naszej reklamy.

3. Marketing wirusowy.

Większość z Was zapewne spotkała się już z tym pojęciem, słysząc, że coś ma dobry zasięg wirusowy, albo że konkretne działania przynoszą zamierzony przez nas efekt wirusowy. Co to takiego? Jest to nic innego jak dobrze zaplanowane działania marketingowe, dzięki którym nasze słowa, obrazki czy hasła rozprzestrzeniają się w sieci niczym impuls elektryczny w żarówce.

Marketing wirusowy, nazywany także viral marketingiem wykorzystuje społecznościowy charakter Internetu i naturalną skłonność ludzi do dzielenia się z innymi tym, co zabawne, szokujące, ciekawe lub po prostu warte polecenia. Co to oznacza w kontekście prowadzonego przez Ciebie fanpage? Czy powinniśmy wrzucać na naszą stronę tylko popularne treści, znalezione przez nas gdzieś w intrenecie i cieszące się ogromną popularnością? Otóż nie, powinniśmy pamiętać, iż publikując tego typu treści stajemy się jedynie ich propagatorami, reklamując tak naprawdę twórczość innych. Co prawda dzięki takiej publikacji nasz post będzie chętniej odwiedzany, lecz nie będzie on utożsamiany bezpośrednio z nami i w efekcie fani, którzy zobaczą taki wpis na naszym fanpage, mimo iż go zapamiętają, nie będą pamiętać na jakiej stronie to zobaczyli. Zatem, co zrobić, by osiągnąć dobry zasięg wirusowy?

Powinniśmy sami być inicjatorami takich treści. Jeśli jesteśmy na tyle kreatywni i dobrze znamy naszą grupę docelową, nie powinno stanowić to dla nas olbrzymiego problemu, a efekt w postaci coraz większej popularności naszego fanpage będzie dla nas najlepszą nagrodą. W takim razie, co powinniśmy zamieszczać?

Powinny to być treści, które zainteresują naszą grupę docelową i tu, jeżeli jesteśmy np. właścicielem sieci siłowni, powinniśmy zadbać, by nasze wpisy były związane z tematyką ćwiczeń. Może to być post promujący nasze usługi, ale w zabawny sposób, np. poprzez mem wymyślony przez nas wcześniej, możemy też pokusić się o wymyślenie ciekawego i przykuwającego uwagę hasła reklamowego, które będzie pozytywnie odbierane przez naszych odbiorców.

Powinniśmy przy tym pamiętać, wymyślając takie oryginalne wpisy na nasz fanpage, aby nie przesadzić w drugą stronę, publikując treści, które szybko zrażą do nas naszych odbiorców lub szybko doprowadzą do wniosku, iż decyzja o polubieniu naszej strony wcale nie była dobrym posunięciem. Upraszczając, jedynym złotym środkiem na osiągniecie naszego celu będzie publikowanie oryginalnych wpisów, które z jednej strony będą budziły ciekawość, fascynację czy uśmiech na twarzy osób lubiących naszą stronę.