5 największych błędów podczas komunikacji z fanami

5 największych błędów podczas komunikacji z fanami

Prowadzenie fanpage to niełatwa sprawa. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę wszelkiego rodzaju pułapki, jakie czekają na osoby stawiające pierwsze kroki w mediach społecznościowych. Niedawno przedstawialiśmy Wam pięć najcięższych błędów popełnianych podczas prowadzenia Waszego fanpage. Tym razem zagłębimy się w szczegóły i omówimy główne potknięcia, jakie przytrafiają się podczas utrzymywania kontaktów z fanami.

1. Nieodpowiedni język.

Zawsze musimy mieć na uwadze do kogo kierujemy swój komunikat. Język to klucz do sukcesu, który pozwoli nam szturmem zdobyć media społecznościowe. Ważne jest jednak, zanim weźmiemy się na poważnie za prowadzenie fanpage, abyśmy dokładnie dowiedzieli się, kto jest naszym preferowanym fanem. Jeśli nasz produkt, czy usługa kierowany jest do ludzi młodych, na nic nie zda nam się nadmiernie formalny ton wypowiedzi. Natomiast marka skierowana do osób w wieku średnim i starszych nie powinna przemawiać niezrozumiałymi zwrotami zaczerpniętymi ze slangu młodzieżowego.

2. Głuchy telefon.

Niekiedy zdarza się, że w tworzeniu komunikatów skupiamy się na samej zawartości, a nie na tym, że jest ona do kogoś kierowana. Prowadzenie fanpage nie polega na wystrzeliwaniu komunikatów w próżnię. Jeśli na naszym profilu przybywa fanów, a nie przekłada się to na interakcje w postaci nowych polubień, czy komentarzy, oznacza to, że robimy coś nie tak. Zgromadzenie licznej społeczności fanów nie zda się na nic, jeśli nie jest to społeczność aktywna, gdyż tylko aktywni fani będą przyciągać innych, bez konieczności inwestowania dalszych środków w reklamę.

3. Brak interakcji.

Jeśli już uda nam się przy pomocy naszej zawartości zachęcić fanów do komentowania i aktywności, niewybaczalnym błędem jest brak odpowiedzi z naszej strony. Skłonienie naszych sympatyków do wejścia w interakcję z naszą marką, czy firmą jest wielkim sukcesem. Prowadzenie fanpage to złożony proces. Każdy drobny sukces, jakim obdarzą nas media społecznościowe, trzeba umocnić dalszym działaniem. Zainteresowanie fanów podtrzymujemy nie tylko nową zawartością, ale także poprzez wejście z nimi w interakcje. Szczególnie, że fani często zamieszczają pod naszymi postami uwagi, a nawet pytania, których nie wypada zostawić bez odpowiedzi.

4. Kłótnie z fanami.

Media społecznościowe mają swój własny język – ba, mają nawet własny savoir vivre, różniący się od tego, który znamy ze świata rzeczywistego. Nie oznacza to jednak, że wyrzucamy do kosza podstawy kontaktów z potencjalnymi klientami. Klient nie zawsze ma rację, jednak nigdy nie należy się z nim kłócić. Prowadzenie fanpage ma na celu zgromadzenie i aktywizację fanów, a w dalszej perspektywie konwersję ich zainteresowania na zakup lub skorzystanie z proponowanych przez nas usług. Fani potrafią zachowywać się niestosownie, stawiać trudne pytania, bądź nawet posłużyć się inwektywami. W takiej sytuacji lepiej jednak wykazać się opanowaniem.

5. Cenzura.

Prędzej, czy później przytrafi się sytuacja, w której ktoś wykorzysta nasz fanpage do wyładowania swojej frustracji. Niezadowolony klient, malkontent, internetowy prowokator – typów kłopotliwych fanów jest wiele. W każdym z tych wypadków usunięcie komentarza wydaje się doskonałym wyjściem z niewygodnej sytuacji. Niestety, media społecznościowe rządzą się swoimi prawami. Wyjątkowo zdeterminowany fan, któremu takie działanie może nie przypaść do gustu będzie publikować komentarz dzień i noc wszędzie, gdzie się da, zmuszając nas do poświęcania całej uwagi jemu, a nie budowaniu naszego wizerunku. Ostatecznie może nawet dać upust złości w postaci negatywnej recenzji, a każdy, komu nieobce jest prowadzenie fanpage, wie, że recenzji nie da się łatwo usunąć.